Miałam ostatnio chwilkę a dokładniej całą niedzielę dla siebie, więc machnęłam kilka porównań lakierów. Cała czwórka wygląda bardzo podobnie w buteleczkach, za to na paznokciach... oceńcie sami :)
Świąteczna, brokatowo-żuczkowa Zoya Logan jeszcze nie doczekała się osobnego wpisu i szybko się nie doczeka, bo mimo wielkiej urody jest tak upierdliwa, że wolę zachwycać się nią na odległość.
Irene to zielono-brązowy duochrom z wielokolorowym, drobnym schimmerem
Sensique Moss Temple to niejako lustrzane odbicie Irene, czyli też żuczek, ale brązowo-zielony, czyli brąz w podbiciu i zielona poświata.
Ciemna zieleń od p2 w tym towarzystwie wypada najsłabiej, taka nieco nudna bardzo ciemna zieleń, tak ciemna, że prawie czarna. ale ja go lubię, bo wystarczy nieco brokatów czy flejksów, by lakier nabrał charakteru.
Świąteczna, brokatowo-żuczkowa Zoya Logan jeszcze nie doczekała się osobnego wpisu i szybko się nie doczeka, bo mimo wielkiej urody jest tak upierdliwa, że wolę zachwycać się nią na odległość.
Irene to zielono-brązowy duochrom z wielokolorowym, drobnym schimmerem
Sensique Moss Temple to niejako lustrzane odbicie Irene, czyli też żuczek, ale brązowo-zielony, czyli brąz w podbiciu i zielona poświata.
Ciemna zieleń od p2 w tym towarzystwie wypada najsłabiej, taka nieco nudna bardzo ciemna zieleń, tak ciemna, że prawie czarna. ale ja go lubię, bo wystarczy nieco brokatów czy flejksów, by lakier nabrał charakteru.

