Trochę za szybko wcisnęło mi się przycisk opublikuj, więc proszę o cierpliwość :)
Na początek wspólne zakupy z Kiko, trafiłyśmy na wiele ciekawych wyprzedaży, między innymi na serie Digital i Mirror przecenione o ponad 1 euro.
My precious i tylko mój. Cała masa lakierów za które dałam mniej niż 100 zł, takie wyprzedaże były.
Rekordzista (zielony khaki) był przeceniony na 0,50 Euro.
No i kredki po 1,50 Euro. A kredek do ust u mnie jak na lekarstwo, więc jak to się mówi same wpadły do koszyczka.
Szybkie swatche na dłoni w Walentynkowym klimacie.
Naprawdę nie wiem jak to jest, ale każda wizyta w sklepie Bath&Body Works kończy się jakimś nieplanowanym zakupem. Chciałam tylko powąchać nowy zapach (ładny, ale zupełnie nie w moim stylu) a wyszłam z odświeżaczem do kontaktu, promocja oczywiście była. Przy zakupie 2 wkładów zapachowych urządzenie gratis. Wybrałam klasyczne zapachy: świeże jabłko i przyprawy korzenne. Właśnie delektuje się przyjemnym i decydowanym, chociaż nie uciążliwym zapachem goździków i cynamonu. Ciekawe ile utrzyma się zapach, bo producent obiecuje nawet 6 tygodni.
Ręka do góry kto tak ma: idzie do sklepu z gotowa listów zakupów kosmetycznych a wychodzi z kilkoma dodatkowymi? I to usprawiedliwianie się: promocja była! :P
Szampon zaplanowany maska nie, ale to szampon czeka na swoją kolej w szafce a maska już była w użyciu. Taka historia.
Planowałam skrzyp, na magnez namówiła mnie sympatyczna kasjerka. W sumie czego nie. Z tego co pamiętam drgała mi ostatnio powieka (niedobór magnezu lub elektrolitów, obstawiam magnez bom kawosz)
Niejaka Diunay namówiła mnie na te oto dwa lakierki z limitowanej kolekcji Essence. Dobrze że mam na kogo zwalić :D
Nie przepadam za lakierami Essence ale ta dwójeczkę zatrzymam, bardzo ładne z nich lakiery nawierzchnie, zobaczcie jak ładnie wyglądają na czarnym tle.
Kolejny wkład w mojej kolekcji, tym razem coś jasnego do rozświetlenia oka, czyli dobrze znana wszystkim Vanilla.
Po blogosferze rozeszła się wieść, że w Inglocie można kupić okrągłe wkłady po 5 zł, bo producent wycofuje je ze sprzedaży. Wycofywać nie wycofuje, ale przestaje je produkować w tym kształcie. Niestety po 5 zł są tylko w outlecie w Piasecznie. W pozostałych punktach bez zmian po 10 zł.
Na zdjęciu fioletowa pomadka i grzebyczek kupiony w promocji za 8 zł zamiast 16.
Skusiłam się bardziej dla samej paletki i wkładów z pomadkami niż dla samych cieni, chociaż jak zobaczycie poniżej kolory bardzo moje.
Trzy pierwsze po lewej to pomadki, dalej cienie.
I z kolekcji Gwen Stefani mam już wszystko co chciałam, zamiast przepłacać na ebayu warto czasami zajrzeć na nasze allegro --> KLIK.
Pierwszy lakier chromowy z którego naprawdę jestem zadowolona.
A teraz każdej (albo prawie każdej) lakieromaniaczce mocniej zabije serce - kolekcja Brazil od OPI wypatrzona na allegro u Looksus_pl. Miałam kupować w sklepie VictoriasBeauty albo na ebayu ale te koszty przesyłki i czas oczekiwania. A tak miałam już po 3 dniach.
I już dziś zachwycam się swoimi paznokciami pokrytymi niebieskim piaskiem What’s a Little Rain Forest?
Zła wiadomość jest taka, że te piękne kolory są dostępne tylko i wyłącznie w formie miniaturek.
Chciałabym cała kolekcję, niestety musiałam się ograniczyć finansowo, dlatego wybrałam 2 kolory, które wydały mi się najbardziej odbiegające od tego co zazwyczaj kupuję i tym samym zmniejszyłam ryzyko, że mam w swoich zbiorach coś podobnego. Ale pozostałe kolory nęcą i to bardzo.
